w

Matka błagała o pomoc dla umierającego 13-letniego syna. Lekarz stwierdził, że symuluje.

13-letni chłopiec miał wszczepioną zastawkę w swojej głowie, która przez wiele lat odprowadzała płyn mózgowo-rdzeniowy. Kilka tygodni temu, gdy poszedł do kina z klasą, nagle odczuł silny ból głowy i wymioty. Nauczyciele zdawali sobie sprawę, że w takiej sytuacji należy skontaktować się z rodzicami, ale zdecydowali się zignorować te objawy.

Na szczęście jeden z 13-letnich kolegów próbował wezwać pomoc, niestety bezskutecznie. Ostatecznie matka chłopca została powiadomiona o zaistniałej sytuacji. Szybko wezwała karetkę pogotowia, a jej powiedziano, że możliwe problemy dotyczą zastawki w głowie jej syna.

Źródła grafik: Pixabay, Imgur, Freepik